Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Mania maseczkowania 3

Dzisiejszy przegląd będzie dotyczył maseczek z węglem. Ostatnimi czasy właśnie ten składnik stał się bardzo popularny w kosmetykach. Węgiel aktywny, czyli w najczystszej postaci, posiada silne właściwości absorbujące dzięki czemu dobrze pochłania wszelkie zanieczyszczenia, nadmiar sebum czy zrogowaciałego naskórka. Jest pomocny w walce z zaskórnikami, a przy tym łagodzi zmiany zapalne skóry. Przedstawiam maseczki z węglem, które miałam przyjemność przetestować.
Moja skóra jest bardzo kapryśna i ciężko ją jednoznacznie określić. Dlatego najczęściej mówię, że jest "normalna z problemami". Problemy te to pojawiające się zanieczyszczenia i świecąca się strefa T, ale także przesuszenia i większa wrażliwość na policzkach. Wczesną wiosną przeżywam prawdziwe katusze - skóra równocześnie produkuje sebum w nadmiarze, a przy tym równocześnie wrażliwość na preparaty oczyszczające jest zwiększona i wiele kosmetyków mnie wtedy podrażnia. Piszę o tym, gdyż kilka masek z dzisiaj przedstawion…

#haul nie tylko kosmetyczny luty 2018

W poprzednim miesiącu rozpoczęłam nowy cykl wpisów na moim blogu poświęconych nowościom głównie kosmetycznym, które pojawiły się w danym miesiącu w moim domu. Dziś, kontynuując tę serię, zapraszam Was na nowinki z lutego. Ponieważ jednak pojawiają się tutaj nie tylko same kosmetyki, postanowiłam zmienić nieco nazwę cyklu na "nie tylko kosmetyczny". Zapraszam dalej! 
Jak być może pamiętacie w tym roku zrobiłam postanowienie o większym zużywaniu niż nabywaniu, zwłaszcza kosmetyków. Styczeń udało mi się zakończyć nieco poniżej przeciętnej, niestety luty, mimo, że krótszy, kusił ogromną ilością ofert którym częściowo uległam. Kiedy zebrałam zdjęcia wszystkich tych zakupów razem do tego posta, to trochę się zasmuciłam, że ledwie drugi miesiąc, a ja już nie trzymam się postanowień... Jednakże uważam, że najważniejsze to próbować i że zawsze mogło być gorzej, więc nie ma co płakać, tylko trzeba próbować dalej!  Walentynkowa promocja 2+2 dotyczyła tym razem kosmetyków dla mężczyzn - z…

Denko LUTY 2018

Luty jest najkrótszym miesiącem w roku, jednak te dwa dni mniej to chyba nie aż tak dużo, żebym miała tak małe denko? W każdym razie jak widać tempo zużywania nieco mi siadło. Jednak nie mam zamiaru zbytnio się tym przejmować, bo grunt ze idzie do przodu. A Was bez zbędnej zwłoki zapraszam do lutowego przeglądu.   Zużycia w minionym miesiącu były u mnie tak niewielkie, że trochę zachwianiu uległy moje kategorie. Dlatego dzisiejszych opisów nie będę poprzedzała kategoriami. Myślę jednak, że z powodzeniem odnajdziecie co jest co.  - mydło do rąk Melon & Pitaja, Cien z Lidla - przepiękny, wakacyjny, owocowy zapach słodkiego melona i do tego różowy kolorek <3 Żel pod prysznic z tej samej linii zapachowej zużyłam w listopadzie i miałam od niego zastrzeżenia, że wysuszał mi skórę. W przypadku mydła nic takiego się nie działo i jestem z niego bardzo zadowolona. 
- żel pod prysznic Today, Avon - kremowy żel pod prysznic o zapachu bardzo lubianych przez mnie perfum o tej samej nazwie. O pe…

Przegląd katalogu AVON 4/2018 Przedwiośnie

Dzisiejszy post to kolejna nowość w tematyce na moim blogu. Jako wieloletnia konsultantka Avon postanowiłam od czasu do czasu podzielić się z Wami moim subiektywnym przeglądem katalogu. Zapraszam na przegląd ofert z katalogu o nazwie "Przedwiośnie".  Zapewne nie raz zauważyliście już, że na moim blogu przewija się mnóstwo kosmetyków z firmy Avon. Nie ukrywam, że jestem ich konsultantką choć traktuję to bardziej hobbystycznie. Bardzo lubię kosmetyki i lubię pomagać innym w znalezieniu idealnego dla nich produktu. Mam ogromną satysfakcję, gdy uda mi się pomóc w doborze koloru szminki, czy odpowiadającego potrzebom drugiej osoby kremu. Takie nietypowe zainteresowanie ;-) Z Avonem jestem niejako związana od lat 90 (!), kiedy to moja mama była także konsultantką. Ma to taki plus, że mam dystans do wielu "nowości" katalogowych, które w rzeczywistości są na przykład zmianą opakowania. Dziś chciałam przedstawić Wam kilka ciekawych - moim zdaniem ofert z aktualnego katalogu.…

Recenzja: Voiger Łazienki Spray VOIGT

Czy lubicie sprzątać? Ja przyznam się, że trochę nawet tak - głównie dlatego, że natychmiast widzę efekty swojej pracy. Lubię też różnego rodzaju pomoce do sprzątania, dlatego bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania Voiger Łazienki Spray dzięki portalowi Ambasadorka Kosmetyczna. Łazienka jest miejscem, gdzie przebywam dość często oddając się swoim ulubionym zabiegom pielęgnacyjnym i spa. Niestety jest to też pomieszczenie, gdzie dość szybko się brudzi. Z powodu twardej wody często muszę borykać się z zaciekami, czy śladami kropelek na lustrach, kabinie prysznicowej czy armaturze. Do tego szybko się tutaj kurzy, co szczególnie widać na jasnych kafelkach. Staram się utrzymywać moją łazienkę w czystości, ale przyznaję że czasami efektów nie widać, a stare zabrudzenia nie chcą zejść nawet gdy je szoruję różnymi środkami. Muszę więc przyznać, że testując Voiger Łazienki Spray poprzeczkę ustawiłam dość wysoko. Liczyłam na porządne doczyszczenie starych zabrudzeń, piękny połysk i od…