Przejdź do głównej zawartości

Posty

Uzdrowiskowe kosmetyki - mydła z biosiarką

Dzisiejszy wpis będzie nieco podróżniczy za sprawą lokalnych kosmetyków, które przywiozłam z majowej wyprawy. Pod hasłem "cudze chwalicie - swego nie znacie" zapraszam Was w podróż do przepięknego uzdrowiska w górach - Lądka Zdroju.   
Lądek Zdrój to dolnośląskie uzdrowisko znane głównie ze źródeł górskich wód zawierających cieplice siarczkowe i fluorkowe. Miasto leży na terytorium Gór Złotych w dolinie rzeki Białej Lądeckiej, niedaleko Kłodzka. Lądek Zdrój to jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce, ze swoich właściwości leczniczych jest znany już od końca XV wieku. Występują tutaj ciepłe źródła wód zawierających radon oraz siarczki i fluorki. Mają one zbawienny wpływ na wiele chorób skórnych, ale także na reumatyzm, wiele schorzeń neurologicznych czy ortopedycznych. W mieście i okolicy znajduje się bardzo duża ilość zabytkowych willi, budynków uzdrowiskowych, kościołów i obiektów sakralnych, zespołów budynków czy pijalni wód mineralnych. W jednym z nich, w Domu Zdrojowym &q…
Najnowsze posty

Ulubione letnie zapachy

Gdyby zapytać jak pachnie lato to część odpowiedzi mogłaby się powtarzać. Zapewne pojawiły by się wśród nich nuty owocowe, kwiatowe, ale i leśne. Jeśli jesteście ciekawi jakie są moje ulubione letnie zapachy to zapraszam na piąty artykuł Wakacyjnego Poradnika Urodowego
Zapachy, których używamy latem oprócz funkcji maskującej pot musza także mieć nieco inne składy niż te, po które sięgamy w innych porach roku. Głównie dlatego, że słońce i gorące temperatury nie lubią się z alkoholem, który jest częstym składnikiem perfum. To dlatego w upalne dni popularnością cieszą się znacznie lżejsze mgiełki zapachowe. Także i ja chętnie po nie sięgam. Avon ma w swojej ofercie tak dużą ilość mgiełek zapachowych, że chyba każdy może już znaleźć swój ulubiony zapach. Ponieważ lubię zapachy kwiatowe i owocowe podoba mi się większość z nich ;-) Mgiełki, które używam w tym roku najczęściej to Passionfruit & Peony oraz Green Tea & Verbena. 
Passionfruit & Peony to mgiełka o zapachu marakui i p…

Denko LIPIEC 2017

Przedstawiam Wam dzisiaj moje skromne denko lipcowe. Właściwie nie umiem powiedzieć co się stało, że takie małe zużycie osiągnęłam w minionym miesiącu? Zaczęło się dobrze, ale później jakoś tak szybko wszystko przeleciało, że ani się obejrzałam a tu już koniec miesiąca! Co się znalazło w aktualnym denko?

Zacznę od kosmetyków do TWARZY. Wśród nich znalazły się dwie maski: w płachcie Garnier Moisture + Aqua Bomb oraz żelowa maseczka normalizująco-matująca Bielenda.

Przyznaję bez bicia, że Moisture + Aqua Bomb Garniera to moja pierwsza maska w płachcie. Dlatego ze szczegółami zapoznałam się najpierw z instrukcją obsługi, zgodnie z którą miałam rozłożyć maskę na twarzy niebieskim do góry i później tą warstwę niebieską zdjąć. Oczywiście nie udało mi się, ale na szczęście zauważyłam z której strony maska jest bardziej nawilżona i już bez niebieskiej warstwy nałożyłam ją na buzię. Płachta dała się dość dobrze ułożyć, jedynie wokół nosa i ust mogłaby być chyba z mniejszymi otworami? Choć przyzn…

Letnia pielęgnacja dłoni i paznokci

Przyznaję, że uwielbiam lato za radosne kolory, na które w końcu możemy sobie pozwolić na naszych paznokciach. Żadna inna pora roku nie wyzwala we mnie takiej potrzeby malowania ich tak często. Z tego też powodu więcej uwagi poświęcam też na ich pielęgnację. Jesteście ciekawi, jakich produktów używam obecnie? Zapraszam do dalszej części postu.

Należę do tych osób, które generalnie nie mają większych problemów z przesuszaniem się skóry na dłoniach. Jednak latem częściej muszę sięgać po krem do rąk, gdyż czuję, że moja skóra potrzebuje dodatkowej warstwy pielęgnacyjnej i ochronnej po słońcu. Co ciekawe kremów do rąk mam całkiem sporo - nie idzie to jednak w parze z ich zużywaniem. Dlatego zazwyczaj mam otwartych kilka tubek i używam je według humoru i głównie z uwagi na ich zapach, a dopiero później na właściwości. Wśród ostatnio używanych przez mnie kremów do rąk jest na przykład prześlicznie pachnący krem z masłem shea z firmy L'Occitane en Provence, który ma tę dodatkową zaletę, ż…

Żel i krem ATOPIS - duet do pielęgnacji skóry suchej i atopowej

Mimo, że moja skóra na co dzień nie sprawia mi większych problemów, to jednak bywają momenty, gdy staje się mocno wrażliwa i podrażniona. Obserwując swoje ciało wiem, że wiąże się to zazwyczaj z moim cyklem. Sięgam wtedy po zupełnie inne produkty do pielęgnacji, a dziś chcę przedstawić Wam duet ATOPIS z firmy Novaclear.

Testowałam dwa produkty - płyn do mycia twarzy i ciała oraz krem natłuszczająco-nawilżający do twarzy i ciała. Właściwie, to powinnam napisać "testowaliśmy", bo produkty te świetnie sprawdziły się przy pielęgnacji skóry mojego narzeczonego ;-)

Płyn do mycia twarzy i ciała ATOPIS zawiera olej konopny i ekstrakt z korzenia lukrecji. Bardzo delikatnie oczyszcza skórę bez naruszania jej naturalnej bariery, dlatego z powodzeniem nadaje się do codziennego stosowania. Kosmetyk nie zawiera drażniących substancji chemicznych, jak np. silikonów, czy SLS. Nie zawiera także barwników, ani substancji zapachowych. W plastykowej tubie zamknięty jest półprzeźroczysty żel o doś…

Letnia pielęgnacja stóp

Trzeci wpis wyzwania "Wakacyjny Poradnik Urodowy" poświęcony jest letniej pielęgnacji stóp. O tej porze roku częściej zwracamy uwagę na tą część naszego ciała - odkryte sandałki i kolorowe paznokcie nie lubią się z zaniedbaną skórą. Przyznaję, że nie przepadam za żmudną pielęgnacją stóp, jeśli więc lubisz szybkie i proste rozwiązania to zapraszam Cię do dalszej części tego posta.

Upały dają się nam ostatnio mocno we znaki. Coraz częściej też czuję, że moje stopy są ociężałe i zmęczone nawet rano! Na szczęście mam w domu kosmetyk, który świetnie radzi sobie z tym problemem - chłodząca pianka Foot Work z firmy Avon. Produkt ten po naciśnięciu sprayu pokrywa naszą skórę pianką, która ma silne działanie chłodzące. Trochę przypomina mi to zawsze używanie pianki Pantenol. Tutaj jednak natychmiast wyczuwamy przyjemny chłodek, który utrzymuje się na skórze dość długo, skutecznie odprężając i dodając energii. Nasze naczynie krwionośne dzięki temu obkurczają się, a my nie czujemy już t…