Przejdź do głównej zawartości

Posty

Recenzja: tusz Eye Catching Bourjois

Około połowy września dostałam się do testowania w ramach klubu Recenzentki na portalu wizaz.pl. Otrzymałam do wypróbowania tusz Bourjois Eye Catching. O tym jak przebiegało testowanie oraz dlaczego ten kosmetyk stał się moim ulubieńcem i zdeklasował pozostałych faworytów przeczytacie w dzisiejszym wpisie, zapraszam!  Pierwszą cechą na jaką zwróciłam uwagę po otworzeniu przesyłki było opakowanie. Buteleczka tuszu Eye Catching firmy Bourjois przypomina mi swoim kształtem amforę z drogocennymi olejkami. Kolorystyka to czerń i złoto, co potęguje wrażenie luksusowego produktu. Z kolei na zakrętce HIT - wizerunek kota wytłaczany w opakowaniu. Po jednej stronie kotek siedzi i podnosi łapkę prosząc o coś, a po drugiej wygląda, jakby czegoś szukał z noskiem przy ziemi i zadartym ogonkiem. Sami musicie przyznać, że opakowanie robi wrażenie i zdecydowanie może wzbudzać zazdrosne spojrzenia, gdy wyjmujemy je z kosmetyczki!  Szczoteczka jest nieco grubsza w połowie długości i lekko wygięta. Umożliw…
Najnowsze posty

#haul nie tylko kosmetyczny PAŹDZIERNIK oraz LISTOPAD 2018

Kolejny raz n-ty miesiąc przemknął mi z prędkością światła! Dlatego dzisiejszy haul znów będzie dwumiesięczny. Bez obaw jednak, tym razem powinno być nieco mniej, bo w październiku i listopadzie starałam się ograniczać swoje zakupy, zwłaszcza kosmetyczne. Jeśli jesteście ciekawi dawki nowości - zapraszam do dalszej części posta.  Moje niewielkie zakupy z Avon to maseczki do twarzy w saszetkach, trzy mini kremy do rąk oraz kolczyki. Zamówiłam sobie wszystkie trzy wersje maseczek Naturals, czyli nawilżającą z aloesem i bawełną, oczyszczającą z zieloną herbatą i ogórkiem oraz odżywczą z zielonymi oliwkami. Wszystkie saszetki mają po 10 ml więc zdecydowanie wystarczą na więcej niż jedną aplikację. Kupiłam także trzy miniaturki kremów do rąk Care o pojemności 30 ml każdy. Jest tutaj nawilżający krem do rak z olejkiem kokosowym (różowy), odżywczy z gliceryną (niebieski) oraz zawierający mleczko pszczele krem do bardzo suchej skóry (żółty). Do zamówienia mogłam kupić srebrne kolczyki-wkręty A…

Przegląd katalogu AVON 17/2018 Gwiazdka

Świąteczny katalog Avon od lat jest dla mnie synonimem luksusu! Pojawia się w nim mnóstwo kosmetyków nie zawsze dostępnych w pozostałych katalogach, a każda strona jest błyszcząca, świąteczna i bardzo kusząca. Na kilka dni przed premierą oferty gwiazdkowej zapraszam Was na przegląd kilku ciekawych kosmetyków.  Katalog 17 "Gwiazdka jest ostatnim katalogiem w roku i obowiązuje od 29 listopada do 27 grudnia 2018. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych propozycji na prezenty dla bliższych i dalszych znajomych i przyjaciół. Ceny nie zawsze są najkorzystniejsze, ale kilka produktów jest w dobrych promocjach. Poza tym to katalog pełen zestawów, a one zawsze wychodzą taniej.  Na początek oferta dla wielbicieli zapachów - wody toaletowe z tej strony można ze sobą łączyć w pary, aby obniżyć ich cenę. Mamy mu dwa zapachy damskie i trzy męskie. Widoczne na zdjęciu do Silky Soft Musk, który wśród nut zapachowych ma malinę, konwalię i piżmo (damski). Buteleczka na dole to męski Quantium, gdzie wśród n…

Denko PAŹDZIERNIK 2018

W sesji do październikowego denko niewątpliwą gwiazdą jest przeurocza dynia. Przeczytałam gdzieś, że to niepozorne warzywko jest bardzo fotogeniczne i po zrobieniu tych zdjęć podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rekami! Zapraszam Was na przegląd kosmetycznych zużyć października wraz z recenzjami.  Moje październikowe denko należy raczej do takich "przeciętnych". Udało mi się skonsumować trzynaście kosmetyków, trzy maski i sporo próbek. Chcę Wam dzisiaj także opowiedzieć o pewnych niesamowitych w smaku herbatkach, ale o tym w dalszej części postu.  DO TWARZY W mojej ulubionej kategorii kosmetyków z październiku pożegnałam się z:
- hydrolat z olejkiem z pestem z malin i melisą, Botanic Spa Rituals, Bielenda - to była miłość od pierwszego wejrzenia! Hydrolat głęboko nawilżał i koił moją skórę dzięki działaniu składników aktywnych pochodzenia naturalnego. W zapachu czuć było suszone liście malin i zioła.  W konsystencji przypominał wodę. Opakowanie było niestety plastykowe, w …

Recenzja: seria Revitalift CICACREAM L'Oreal Paris

Pod koniec października w ramach Klubu Recenzentki portalu wizaż.pl miałam przyjemność poznać serię kosmetyków L'Oreal Paris Revitalift CICACREAM Revitalift o działaniu przeciwzmarszczkowym. Sprawdzałam na sobie działanie kremu na dzień, na noc oraz pod oczy. Ciekawi, jak kosmetyki sprawdziły się na mojej skórze? Zapraszam do lektury! Mam typową skórę mieszaną, z tendencją do tłustej w strefie T oraz z suchymi policzkami. Dodatkowo cechuje się ona wrażliwością, zwłaszcza w okolicy oczu. Nie obce są mi także pierwsze oznaki starzenia (w końcu wiek swoje robi!). Mam cienie pod oczami, wiotką skórę i pojedyncze zmarszczki w kącikach oczu i na szyi. W ramach Klubu Recenzentki Wizaż do testowania były trzy serie Revitalift. Ja zdecydowałam się na CICACREAM ponieważ jest ona polecana do wrażliwszej cery.  Każdy kosmetyk z serii Revitalift CICACREAM zawiera ekstrakt z Centella Asiatica od wieków stosowanej w medycynie chińskiej, ze względu na jej właściwości regenerujące i odbudowujące. Zg…