Przejdź do głównej zawartości

Wyzwanie MIXA HYALUROGEL

Podjęłam wyzwanie MIXA i wypróbowałam 5-dniową kurację nawadniającą z kremem intensywnie nawilżającym Mixa HYALUROGEL. Każdego dnia używałam próbki przeznaczonej na dany dzień jako krem na dzień i pod makijaż. 



Krem Mixa Hyalurogel zawiera w swoim składzie kwas hialuronowy, który jest znany z utrzymywania nawilżenia w skórze. Dzięki temu skóra jest dobrze i długotrwale nawodniona, odświeżona i gładsza. 



Mixa Hyalurogel ma lekką, żelową konsystencję w kolorze mleczno-białym. Po nałożeniu może wystąpić chwilowe uczucie lepkości. Krem jednak bardzo szybko się wchłania i uczucie to znika. Kosmetyk jest hipoalergiczny, nie uczula i nie podrażnia - co w pełni potwierdza moja wrażliwa skóra. Ma specyficzny zapach, który jednak nie jest męczący i szybko się ulatnia. 



Efekty?

Po pięciodniowej kuracji kremem Mixa Hyalurogel zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry, która stała się bardziej napięta i zauważalnie lepiej nawilżona. Drobne zmarszczki mimiczne stały się dzięki temu mniej widoczne, a sama cera wygląda na zdrowszą. Odnoszę także wrażenie, że rozjaśnieniu uległy cienie pod oczami. Krem używałam pod makijaż i nie wystąpiły żadne problemy w wiązaniu kremu z podkładem. Kosmetyk wchłania się bardzo szybko i dokładnie, nie pozostawia na skórze filtru. Zdecydowanie jest to krem dobry na co dzień! A Wy próbowałyście już kuracji nawadniającej z Mixa Hyalurogel? Jeśli nie, a jesteście zainteresowane - zajrzyjcie na stronę producenta!  


Komentarze

  1. Testowałam i obecnie jest to mój ulubiony krem. Jedyne co, to nie sprawdził mi się pod makijaż - rolował się :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moim podkładem ładnie się połączył i nie było żadnych zgrzytów ;-) Zastanawiam się nad pełną wersją na lato.

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Regeneracja skóry i włosów po opalaniu

Tegoroczne lato jeszcze nie zmęczyło nas upałami - pogoda jest raczej umiarkowana. Jednak jeśli tak jak ja jesteście posiadaczkami jasnej karnacji, to nawet te umiarkowane słoneczko może wyrządzić skórze niemałe szkody. Dziś przedstawię Wam kosmetyki, które pomagają w ukojeniu skóry po słonecznej kąpieli. Jest to drugi post wyzwania "Wakacyjny Poradnik Urodowy".

Jestem posiadaczką dość jasnej i wrażliwej na słońce cery. Każdy kontakt ze słońcem kończy się u mnie zaczerwienieniem, a często też poparzeniem, gdy przebywam na dworze cały dzień, zwłaszcza nad wodą. Doskonale wiem jak reaguje moja skóra na słońce dlatego już od końca kwietnia nie wychodzę z domu bez kremu z filtrem (czasem także i wcześniej zwłaszcza przy sportach zimowych). Mimo to zdarza się jednak, że dochodzi u mnie do poparzenia skóry. Często po powrocie do domu po takim upalnym dniu mam dziwne uczucie - jest mi zarówno chłodno, z uwagi na niższą temperaturę wieczorem, ale też gorąco, bo pali mnie moja rozgrza…

Ulubione letnie zapachy

Gdyby zapytać jak pachnie lato to część odpowiedzi mogłaby się powtarzać. Zapewne pojawiły by się wśród nich nuty owocowe, kwiatowe, ale i leśne. Jeśli jesteście ciekawi jakie są moje ulubione letnie zapachy to zapraszam na piąty artykuł Wakacyjnego Poradnika Urodowego
Zapachy, których używamy latem oprócz funkcji maskującej pot musza także mieć nieco inne składy niż te, po które sięgamy w innych porach roku. Głównie dlatego, że słońce i gorące temperatury nie lubią się z alkoholem, który jest częstym składnikiem perfum. To dlatego w upalne dni popularnością cieszą się znacznie lżejsze mgiełki zapachowe. Także i ja chętnie po nie sięgam. Avon ma w swojej ofercie tak dużą ilość mgiełek zapachowych, że chyba każdy może już znaleźć swój ulubiony zapach. Ponieważ lubię zapachy kwiatowe i owocowe podoba mi się większość z nich ;-) Mgiełki, które używam w tym roku najczęściej to Passionfruit & Peony oraz Green Tea & Verbena. 
Passionfruit & Peony to mgiełka o zapachu marakui i p…