Przejdź do głównej zawartości

AliExpress Haul II

O moich pierwszych zakupach na AliExpressie pisałam Wam w czerwcu. Już czas na podsumowanie kolejnych moich zakupów z tego coraz popularniejszego w Polsce portalu. Tym razem wśród moich zdobyczy znalazły się głównie ozdoby do włosów, ale nie tylko. Jesteście ciekawi? Zapraszam do dalszej części posta.  
Dzisiejszy haul rozpocznę od najnowszego zakupu, a mianowicie zegarka, który zauroczył mnie swoją kolorystyką. Zegarek ma dwukolorową tarczę w przepięknych kolorach różu i błękitu. Pasek jest wykonany z tworzywa. Mam już inny zegarek z AliExpress własnie z takiego samego materiału i mimo moich obaw nic się z nim nie dzieje. Zegarek przyszedł do mnie równo 20 dni od zamówienia! Nie spodziewałam się go aż tak szybko. Zapłaciłam za niego równo 6,43 zł. 

Przyznaję, że już dawno marzyły mi się kolorowe znaczniki na klucze. Na AliExpressie znalazłam ogromne ilości tych produktów, w dodatku z moimi ulubieńcami z kreskówek. I tak oto stałam się posiadaczką znaczników z Hello Kitty i Stich, a mój ukochany ucieszył się z Kapitana Ameryki. Znaczniki wykonane są z gumy i mimo moich obaw nie niszczą się. Trzeba jednak uważać na łańcuszek, bo lubi się przerywać. Na szczęście łatwo można go naprawić. Nakładki kosztowały nieco powyżej 2 zł za sztukę, a na przesyłkę czekałam około 6 tygodni.

Kolejna rzecz, która mnie zauroczyła to wyciskacze do tubek. Można je używać do wyciskania pasty, lub też kremu. Są to oczywiście gadżety bez których obejdziemy się w codziennym życiu, ale przyznacie sami - czyż nie urocze są te zwierzątka? Nie mogłam zdecydować się, który z nich jest ten "naj" więc wzięłam kilka... Oczywiście nie będę ich wszystkich naraz używać i podaruję je komuś w prezencie. Wyciskacze są wykonane z plastiku. Kosztowały dokładnie 1,22 zł za sztukę, a czekałam na nie 5 tygodni. 
Na punkcie tego typu gumek do włosów zupełnie zwariowałam. Są one wykonane z tasiemki z gumką i bardzo ładnie prezentują się zarówno na włosach, jak i na ręce jako bransoletka. W sprzedaży jest taka ilość kolorów i zestawów, że naprawdę ciężko jest wybrać. Ja zamówiłam sobie zestaw w klasycznej czerni - nigdy nie ma z nią problemu gdyż pasuje do wszystkiego. Jednak nie są to zwykłe czarne gumki! Mamy tutaj wąski sznureczek z imitacją perełek, koronkę i ozdobne tasiemki. Drugi zestaw to mix jasnych kolorów z delikatnym połyskiem. Myślę, że fajnie będą one też wyglądały na opalonej ręce latem ;-) Jest tutaj także biała koronkowa gumka - w sam raz do białych, letnich sukienek. Muszę przyznać, że na AliExpressie jest mnóstwo inspirujących dodatków w bardzo niskich cenach. Normalnie w sklepie za taki zestaw pewnie zapłaciłabym pewnie ponad 10 zł, a tak mam je za 3,51 za jeden komplet!   

Chyba najczęściej kupuję na AliEkspressie ozdoby do włosów, głównie dlatego, że w Polsce za każdą taką ozdobę trzeba by zapłacić o wiele więcej. Mój nowy, drugi już wianek-opaska kosztował 4,05 zł i jedyną jego wadą było to, że czekałam na niego naprawdę długo, bo ponad 7 tygodni. Kwiatki są wykonane z materiału i doklejone do opaski z gumką z tyłu. Niestety w kilku miejscach widać ten klej, ale na głowie, wśród włosów wszystko się gubi, więc nie jest tak źle. W porównaniu do poprzedniego wianka tutaj kwiatki są większe. Można nosić go przytrzymując włosy lub bardziej na czole.   
 Kremiki do rąk z wizerunkiem Hello Kitty zauroczyły mnie swoim opakowaniem. Niestety mimo obietnicy sprzedawcy oba pachną identycznie, a miały zupełnie inaczej i do tego raczej nie jest to zapach obiecywany w opisie. Na szczęście jest on kwiatowy i dość przyjemny. Kremiki szły do mnie miesiąc i 10 dni. Co do ich działania, to są to takie "zwyklaki" - nawilżają skórę, ale bez przesadnego szału. Na szczęście nie mam problemów z przesuszoną skóra dłoni, dlatego jak dla mnie taka ochrona jest w zupełności wystarczająca. 

To już mój drugi haul z AliExpressu. Jak podobają się Wam moje zakupy? A może macie ochotę podzielić się w komentarzach swoimi "łupami"? Serdecznie Was do tego zachęcam! ;-) 

AliExpress haul I - LINK

Komentarze

  1. Ali, to wykopalisko perełek :D SUper ten zegarek. Ja teraz czekam na opaskę z uszami, ktora będę uzywac przy robieniu maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na jakimś portalu widziałam ten zegarek za 34 złote!! Niektórzy to mają rękę do biznesu... ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A dziękuję! Coś czuję, że to nie koniec polowań^^ ;-))

      Usuń
  3. Ten zegarek jest piękny, chyba w końcu go zamówię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Great purchase!! i like AliEkspressie hair ornaments most.
    I am following you. Hope you will follow me.
    https://clickbystyle.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gumki do włosów mnie zaintrygowały, są urocze i chyba się skuszę... Ja właśnie zamówiłam lampę do hybryd - ciekawe czy dotrze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam zawsze taki dreszczyk niepewności, czy przesyłka dotrze ale jak dotąd wszystko przyszło ;-)))

      Usuń
  6. Wszystko bym przygarnela, nie robilam jeszcze tu zakupow ale się czaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj! Tylko uważaj, to wciąga ;-))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-))) Kupiony tutaj: https://pl.aliexpress.com/item/Fashion-Casual-Women-s-Retro-Rainbow-Design-Leather-Band-Analog-Alloy-Quartz-Wrist-Watch-161206/32776848426.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.0lPrED

      Usuń
  8. Przeurocze są te rzeczy :) zwłaszcza te kremy z Hello Kitty :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Denko LUTY 2018

Luty jest najkrótszym miesiącem w roku, jednak te dwa dni mniej to chyba nie aż tak dużo, żebym miała tak małe denko? W każdym razie jak widać tempo zużywania nieco mi siadło. Jednak nie mam zamiaru zbytnio się tym przejmować, bo grunt ze idzie do przodu. A Was bez zbędnej zwłoki zapraszam do lutowego przeglądu.   Zużycia w minionym miesiącu były u mnie tak niewielkie, że trochę zachwianiu uległy moje kategorie. Dlatego dzisiejszych opisów nie będę poprzedzała kategoriami. Myślę jednak, że z powodzeniem odnajdziecie co jest co.  - mydło do rąk Melon & Pitaja, Cien z Lidla - przepiękny, wakacyjny, owocowy zapach słodkiego melona i do tego różowy kolorek <3 Żel pod prysznic z tej samej linii zapachowej zużyłam w listopadzie i miałam od niego zastrzeżenia, że wysuszał mi skórę. W przypadku mydła nic takiego się nie działo i jestem z niego bardzo zadowolona. 
- żel pod prysznic Today, Avon - kremowy żel pod prysznic o zapachu bardzo lubianych przez mnie perfum o tej samej nazwie. O pe…

Mania maseczkowania 4

Ostatnio pokochałam maski w płachcie, a że mam ich dość spore zapasy to decyduję się na pielęgnację z ich użyciem znacznie częściej. Można by mieć wątpliwość, czym może różnić się jedna maska tego typu od drugiej? Jednak okazuje się, że każda z nich jest inna, a działanie nie każdej mnie zachwyca. Zapraszam Was dziś na czwarty przegląd maseczek, tym razem same wersje na tkaninie.  Maski na tkaninie, inaczej nazywane maskami w płachcie przywędrowały do nas wraz z modą na koreańską pielęgnację skóry. Dotychczas były one dostępne jedynie poprzez strony typu ebay, czy też w sklepach internetowych specjalizujących się w sprzedaży kosmetyków z tej części świata. Pamiętam jak bardzo ucieszyłam się, kiedy w moim rodzimym mieście otworzył się sklep JJ Korean Beauty, a jakiś czas później firmowy sklep It's Skin.  W między czasie wiele innych firm rozpoczęło produkcję tego typu kosmetyków - Garnier, Bielenda, czy Selfie Project, a marki znane dotąd jedynie z internetu zaczęły pojawiać się na t…