Przejdź do głównej zawartości

Wakacyjny Poradnik Urodowy - wyzwanie

Jak wiecie bloga prowadzę całkiem od niedawna, dlatego "z pewną dozą nieśmiałości" postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu "Wakacyjny Poradnik Urodowy", które rzuciła blogerkom i blogerom Urodzianka.pl wraz z portalem Trusted Cosmetics. Wyzwanie już się rozpoczęło, ciągle jeszcze możecie do niego dołączyć o czym piszę poniżej. 



Wyzwanie "Wakacyjny Poradnik Urodowy" rozpoczęło się z początkiem lipca 2017 i ma trwać do końca wakacji. Każdej niedzieli na blogu Urodzianka.pl oraz www.trustedcosmetics.pl pojawi się wpis tematyczny, pod którym blogerki i blogerzy biorący udział w wyzwaniu mają za zadanie dodać komentarz - link do własnego artykułu na ten temat. Osoby, które nie posiadają własnego bloga także mogą wziąć udział w konkursie. Wtedy w komentarzu do artykułu wpisują po prostu swoją odpowiedź na "zadany" temat. Bardzo ważne jest, aby komentarze, czy linki do artykułu wklejać zarówno na blogu urodzianka.pl, jak i trustedcosmetics.pl. Całe wyzwanie ma starannie opracowany plan tematyk oraz terminarz. I tak na przykład 2 lipca był to temat "Ochrona przeciwsłoneczna", a na 6 sierpnia zaplanowana jest "Letnia pielęgnacja włosów".
Więcej szczegółów na temat wyzwania "Wakacyjny Poradnik Urodowy" znajduje się pod tym linkiem KLIK

Dlaczego zdecydowałam się podjąć tego wyzwania? Myślę, że jest to świetna przygoda i też sposób na poznanie wielu osób, które tak jak i ja lubią pisać o kosmetykach i prowadzą blogi o tematyce urody. Narzucona niejako tematyka i harmonogram zadań jest dobrym organizatorem dla moich planów dotyczących tematyki wakacyjnych wpisów, a przy tym nie są one oderwane od rzeczywistości i o większości i tak chciałabym napisać (przykład: "Ochrona przeciwsłoneczna, o której napisałam zanim ruszyło wyzwanie!). Dodatkowo - chyba specjalnie dla takich ludzi jak ja - wypowiedzi i linki do artykułów możemy dodawać we właściwie prawie dowolnym terminie, byle zmieścić się przed końcem wakacji i dodać je we właściwym miejscu na blogach organizatorów. Dzięki temu własnie także TERAZ możecie dołączyć do wyzwania do czego Was serdecznie zachęcam! ;-) 
Wspomnę jeszcze o sprawach "przyziemnych", choć nie mniej ważnych. Nagrodą w wyzwaniu jest pięć kosmetycznych boxów wypełnionych po brzegi preparatami pielęgnacyjnymi oraz kosmetykami do makijażu. Czujecie już zapach tej niespodzianki? ;-) Nie wspomnę już tutaj o dodatkowej formie promocji swojego bloga, o której przecież marzy każda osoba prowadząca zarówno małego, jak i dużego bloga ;-) 

Mój pierwszy post, który jest także realizacją pierwszego zadania znajdziecie TUTAJ. Serdecznie zapraszam Was do jego lektury! 

Zdecydowałam się podjąć wyzwanie, bo przecież "do odważnych świat należy". A co Wy o tym sądzicie? Podejmujecie rękawicę? A może brałyście już udział w tego typu konkursie? Podzielcie się koniecznie odczuciami w komentarzach, a jeśli chciałybyście dołączyć do wyzwania to poniżej podaję linki do artykułów na ten temat:

http://urodzianka.pl/2017/06/08/wakacyjny-poradnik-urodowy-zapowiedz-wyzwania-dla-maniaczek-maniakow-pielegnacji/
http://urodzianka.pl/2017/07/01/rozpoczynamy-wyzwanie-wakacyjny-poradnik-urodowy/

http://www.trustedcosmetics.pl/wakacyjny-poradnik-urodowy-zapowiedz-wyzwania-dla-maniaczek-i-maniakow-pielegnacji/




Komentarze

  1. fajna sprawa, trzymam kciuki za Ciebie! powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe, czy jeszcze można się zapisać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - ważne, aby dodawać posty tematyczne pod odpowiednimi postami organizatorów. Zajrzyj do linków na końcu tego artykułu tam będą wszystkie informacje ;-)

      Usuń
  3. Ja tam się w takie rzeczy nie bawię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja postanowiłam spróbować ;-))

      Usuń
  4. Miałam wziąć udział, ale nie wiem czy dałabym radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem czy dam radę, ale co szkodzi spróbować? ;-)) Spróbuj, będę trzymała kciuki!

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Denko LUTY 2018

Luty jest najkrótszym miesiącem w roku, jednak te dwa dni mniej to chyba nie aż tak dużo, żebym miała tak małe denko? W każdym razie jak widać tempo zużywania nieco mi siadło. Jednak nie mam zamiaru zbytnio się tym przejmować, bo grunt ze idzie do przodu. A Was bez zbędnej zwłoki zapraszam do lutowego przeglądu.   Zużycia w minionym miesiącu były u mnie tak niewielkie, że trochę zachwianiu uległy moje kategorie. Dlatego dzisiejszych opisów nie będę poprzedzała kategoriami. Myślę jednak, że z powodzeniem odnajdziecie co jest co.  - mydło do rąk Melon & Pitaja, Cien z Lidla - przepiękny, wakacyjny, owocowy zapach słodkiego melona i do tego różowy kolorek <3 Żel pod prysznic z tej samej linii zapachowej zużyłam w listopadzie i miałam od niego zastrzeżenia, że wysuszał mi skórę. W przypadku mydła nic takiego się nie działo i jestem z niego bardzo zadowolona. 
- żel pod prysznic Today, Avon - kremowy żel pod prysznic o zapachu bardzo lubianych przez mnie perfum o tej samej nazwie. O pe…

Mania maseczkowania 4

Ostatnio pokochałam maski w płachcie, a że mam ich dość spore zapasy to decyduję się na pielęgnację z ich użyciem znacznie częściej. Można by mieć wątpliwość, czym może różnić się jedna maska tego typu od drugiej? Jednak okazuje się, że każda z nich jest inna, a działanie nie każdej mnie zachwyca. Zapraszam Was dziś na czwarty przegląd maseczek, tym razem same wersje na tkaninie.  Maski na tkaninie, inaczej nazywane maskami w płachcie przywędrowały do nas wraz z modą na koreańską pielęgnację skóry. Dotychczas były one dostępne jedynie poprzez strony typu ebay, czy też w sklepach internetowych specjalizujących się w sprzedaży kosmetyków z tej części świata. Pamiętam jak bardzo ucieszyłam się, kiedy w moim rodzimym mieście otworzył się sklep JJ Korean Beauty, a jakiś czas później firmowy sklep It's Skin.  W między czasie wiele innych firm rozpoczęło produkcję tego typu kosmetyków - Garnier, Bielenda, czy Selfie Project, a marki znane dotąd jedynie z internetu zaczęły pojawiać się na t…