Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2018

Mania maseczkowania 5

Ostatnio bardzo popularne stały się kosmetyki zawierające w swoim składzie jak najwięcej składników pochodzenia naturalnego. Ja w swojej pielęgnacji korzystam z dobrodziejstw zarówno kosmetyków drogeryjnych, czy aptecznych, jak i tych bardziej naturalnych. Produkty polskiej firmy Sylveco interesowały mnie już od jakiegoś czasu, a w dzisiejszym przeglądzie przedstawię Wam ich maseczki z serii Vianek. Firmę Sylveco, czyli polskiego producenta kosmetyków naturalnych nie trzeba już chyba nikomu przedstawiać. Od wielu lat ich produkty cieszą się niesłabnącą popularnością wśród coraz to nowych rzeszy zadowolonych klientek. Ja jakoś do tej pory nie ulegałam temu fenomenowi. Być może dlatego, że kosmetyki tej marki nie wszędzie są dostępne, a może nie dostatecznie dokładnie się rozglądałam? Na marcowym Blog Beauty Day, o którym pisałam w tej RELACJI miałam możliwość powąchania i po dotykania wszystkich produktów Sylveco i już wtedy zaskoczyły mnie te kolory i zapachy. Po targach dostałam w pre…

Denko SIERPIEŃ 2018

Musicie wybaczyć mi moją nieobecność. Powrót do obowiązków zawodowych totalnie wybił mnie z rytmu blogowania i pisania. Zresztą nie tylko praca stała się przyczyną mojej dłużej nieobecności, ale o tym poniżej. Dzisiaj zapraszam Was na skromne sierpniowe denko, czyli post dotyczący zużyć kosmetycznych minionego miesiąca. Poza obowiązkami związanymi z pracą trochę mnie ostatnio przeciążyły treningi. Od maja dość dużo podróżowałam i w związku z tym nie zdążyłam zrealizować drugiego etapu FitMisji w fitness klubie, do którego należę. Przypomnę niezorientowanym - jest to taki program motywacyjny, w którym za każdy odbyty trening otrzymuje się pieczątkę do specjalnej książeczki. Całość jest podzielona na etapy i każdy z nich ma określony czas trwania, a za jego ukończenie otrzymuje się nagrodę - trening personalny, ręcznik, kubek termiczny itp. Ja z powodu wielu wyjazdów nie wyrobiłam się z czasem trwania II etapu i... musiałam rozpocząć od nowa!  Aktualnie jestem już w drugiej połowie etapu …

#haul nie tylko kosmetyczny LIPIEC 2018

Mamy wrzesień, a ja winna Wam jestem post na temat nowości lipca! Oczywiście miałam pomysł, aby zrobić wspólny, wakacyjny wpis na ten temat, z dwóch miesięcy. Jednak zrobiłby się z tego koszmarny tasiemiec i nie wiem, czy ktokolwiek byłby w stanie to przeczytać. Dlatego dzisiaj, jeszcze wakacyjnie, zapraszam Was na małe wspomnienie zakupów z lata. Zacznę tradycyjnie kosmetycznie, bo jednak to właśnie ta kategoria dominuje w moich nowościach miesiąca. W lipcu stałam się szczęśliwą właścicielką SWOPA #1290 z portalu DressCloud. Przypomnę tylko w skrócie, że portal ten skupia głównie dziewczyny, które dzielą się ze sobą inspiracjami na temat kosmetyków, ciuchów, makijaży i wszystkiego co może interesować babki. Za publikacje nazywaną tutaj "chmurką" otrzymuje się "kryształki", czyli "lajki" od innych dziewczyn zwanych tu Clouders. Te kryształki możemy wykorzystać do licytowania SWOP-ów, czyli zestawów maksymalnie 4 produktów, zazwyczaj kosmetycznych, ale też …