Przejdź do głównej zawartości

Akcent na USTA

Podobno według niektórych szkół wizażu w makijażu powinniśmy podkreślać albo oczy albo usta. Chodzi o taki akcent, który spowoduje, że wzrok naszego rozmówcy skupi się na tej części którą uważamy za swój atut. Dzisiaj chciałabym ten akcent postawić na usta i przedstawić Wam dwa produkty do ich pielęgnacji ust oraz pomadkę, której kolor mnie zachwycił. 


Baza utrwalająca makijaż ust to produkt, który wygrałam w konkursie Bell na IG. Jest to produkt hypoalergiczny, który ma wyrównać koloryt ust, wygładzić ich powierzchnię, a tym samym przedłużyć trwałość nałożonej później pomadki. Baza ma formułę szminki w sztyfcie. Kolor, który testowałam to numerek 01. Nakładamy ją tak jak szminkę. Po nałożeniu powierzchnia ust stała się równomierna i gładka. Zwróćcie uwagę na zdjęcie z aplikacji i obecne w lewym kąciku skórki. Po nałożeniu kolorowej szminki nie ma ich! Dzięki bazie nieznacznie wyrównuje i rozjaśnia się nam kolor ust. To powoduje, że każda użyta później szminka ładniej wygląda ;-) Baza utrwalająca Bell nawilża i wygładza usta. Jest odpowiednia dla osób o wrażliwej skórze, jest przebadana dermatologicznie. Jej użycie znacznie przedłuża trwałość szminki. Ja sprawdziłam ją na szmince "Moc blasku" kolor Tangerine Glam firmy Avon . Kolor trzymał się ust i nie rozmazywał poza ich obrys, jak to u mnie się często zdarza.


Jakiś czas temu pisałam Wam o poziomkowym peelingu do pielęgnacji ust firmy Evree, który wspaniale pomaga pozbyć się suchych, spierzchniętych skórek poprzez ich usunięcie i starcie (pisałam o tym TUTAJ). Czasami jednak usta są wyjątkowo przesuszone i wrażliwe, a dodatkowe tarcie ich powoduje dyskomfort. Wtedy lepszym rozwiązaniem takiego problemu może stać się maść BLISTEX. Po BLISTEX swego czasu specjalnie jeździłam do UK lub męczyłam moich angielskich przyjaciół o wysyłanie zapasów. Na szczęście cała gama produktów tej firmy jest już dostępna w Polsce w aptekach lub Superpharm. Bo Blistex Intensive Lip Relief to produkt absolutnie wyjątkowy i jak dotąd nie spotkałam się w innym, który działał by tak spektakularnie. Jest to balsam do ust usuwający wszelkiego rodzaju spierzchnięcia, czy pęknięcia na skórze. Balsam ten intensywnie nawilża skórę ust, bardzo szybko ją koi dając wrażenie łagodnego chłodzenia dzięki zawartości mentolu. Zawiera filtr SPF 10. Blistex Intensive Relief używam zazwyczaj na noc, a rano są one zregenerowane i wyglądają na zdrowe. Balsam ten pomaga także w szybszym gojeniu się opryszczki oraz łagodzi ból i swędzenie, dlatego jest to produkt, który zdecydowanie warto mieć w swojej kosmetyczce. 


Na koniec chciałam przedstawić Wam matową szminkę True Color firmy Avon. Jest to odcień Adoring Love, który bardzo mi się podobał. Jest to mocny róż, zbliżony do koloru fuksji. Niestety zdjęcia nie do końca to oddają. Szminka jest bardzo dobrze napigmentowana i mocno kryjąca. Kolor utrzymuje się długo, choć aplikacja wymaga precyzji zwłaszcza na styku z linią ust. Szminka nawilża usta, choć w odczuciu mamy wrażenie, że tak nie jest. Kolor ładnie ożywia całą twarz i kojarzy się z wakacjami i beztroską. 



Usta to bardzo ważny atrybut kobiecości. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam je malować i wypróbowywać nowe kolory i odcienie. Dlatego ważna jest tez dla mnie ich pielęgnacja. Ze szminką na ustach czuję się piękniejsza i pewniejsza siebie. A Wy jakie macie doświadczenia z makijażem i pielęgnacją ust?  

Komentarze

  1. Pomadka z Avon ma cudowny kolor! Totalnie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie zawsze oczy są tym głównym elementem, który podkreślam, w pomalowanych ustach nie zawsze dobrze się czuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego co się lubi ;-))))

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam do czynienia z bazą pod usta...hm jak mogłam to przegapić? Chociaż w sumie bazę pod makijaż też od niedawna zaczęłam używać, jestem jakaś zacofana jeśli chodzi o całokształt makijażu :D Super produkty! <3
    buziaki od VISSIEN-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie miałam bazy pod szminkę wcześniej ;-))

      Usuń
  4. Cudowny odcień matowej pomadki z Avonu, pasuje Ci! <3 Ja kiedyś akcentowałam bardziej oczy, później usta, teraz chyba znowu wracam do oczu... w końcu kobieta zmienną jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak jak mówisz - kobieta jest zmienna i przez tą zmienność mam dość sporą kolekcję szminek^^ ;-) Ale ta jednak jest wyjątkowa ;-))

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Regeneracja skóry i włosów po opalaniu

Tegoroczne lato jeszcze nie zmęczyło nas upałami - pogoda jest raczej umiarkowana. Jednak jeśli tak jak ja jesteście posiadaczkami jasnej karnacji, to nawet te umiarkowane słoneczko może wyrządzić skórze niemałe szkody. Dziś przedstawię Wam kosmetyki, które pomagają w ukojeniu skóry po słonecznej kąpieli. Jest to drugi post wyzwania "Wakacyjny Poradnik Urodowy".

Jestem posiadaczką dość jasnej i wrażliwej na słońce cery. Każdy kontakt ze słońcem kończy się u mnie zaczerwienieniem, a często też poparzeniem, gdy przebywam na dworze cały dzień, zwłaszcza nad wodą. Doskonale wiem jak reaguje moja skóra na słońce dlatego już od końca kwietnia nie wychodzę z domu bez kremu z filtrem (czasem także i wcześniej zwłaszcza przy sportach zimowych). Mimo to zdarza się jednak, że dochodzi u mnie do poparzenia skóry. Często po powrocie do domu po takim upalnym dniu mam dziwne uczucie - jest mi zarówno chłodno, z uwagi na niższą temperaturę wieczorem, ale też gorąco, bo pali mnie moja rozgrza…

Ulubione letnie zapachy

Gdyby zapytać jak pachnie lato to część odpowiedzi mogłaby się powtarzać. Zapewne pojawiły by się wśród nich nuty owocowe, kwiatowe, ale i leśne. Jeśli jesteście ciekawi jakie są moje ulubione letnie zapachy to zapraszam na piąty artykuł Wakacyjnego Poradnika Urodowego
Zapachy, których używamy latem oprócz funkcji maskującej pot musza także mieć nieco inne składy niż te, po które sięgamy w innych porach roku. Głównie dlatego, że słońce i gorące temperatury nie lubią się z alkoholem, który jest częstym składnikiem perfum. To dlatego w upalne dni popularnością cieszą się znacznie lżejsze mgiełki zapachowe. Także i ja chętnie po nie sięgam. Avon ma w swojej ofercie tak dużą ilość mgiełek zapachowych, że chyba każdy może już znaleźć swój ulubiony zapach. Ponieważ lubię zapachy kwiatowe i owocowe podoba mi się większość z nich ;-) Mgiełki, które używam w tym roku najczęściej to Passionfruit & Peony oraz Green Tea & Verbena. 
Passionfruit & Peony to mgiełka o zapachu marakui i p…