Przejdź do głównej zawartości

Kosmetyki do oczyszczania


Witajcie, 
Dziś zaprezentuję zestaw kosmetyków do oczyszczania - taki mój mały, cotygodniowy rytuał ;-) 

Zaczynam od peelingu enzymatycznego Lirene. Jest on bardzo delikatny, dzięki czemu nie podrażnia mojej skóry. Łagodnie usuwa martwy naskórek i odświeża cerę. Jego działanie nie polega na tarciu jak w przypadku peelingów z drobinkami. Zawarty w produkcie enzym z papaji złuszcza zewnętrzne warstwy naskórka i ślady po wszelkich niedoskonałościach. Nakładam peeling na wcześniej umytą skórę twarzy i pozostawiam na kilka minut. Po upływie tego czasu zmywam ciepłą wodą. Peeling kupiłam w Rossmanie za około 15 złoty.

Następnie używam maseczki oczyszczającej z linii Planet Spa firmy Avon. Widoczna na zdjęciu jest inspirowana zapachami rodem z rosyjskich łaźni - znajdziemy tutaj bergamotkę, eukaliptus i liście brzozy. Po nałożeniu maseczka ma kolor zielony, który po wyschnięciu zmienia się w biały. Nakładam ją na twarz palcami lub za pomocą pędzelka do maseczek. Pozostawiam do wyschnięcia, co trwa około 10 min. Maseczka MEGA cudownie pachnie! A przy tym ładnie oczyszcza cerę. Skóra jest po niej wygładzona i zrelaksowana. Mam też wrażenie, że jest lekko rozjaśniona. 
Niestety produkt ten został wycofany ze sprzedaży, przynajmniej w obecnej chwili nie ma go w katalogu Avon. Mi udało się kupić dwie sztuki podczas styczniowej wyprzedaży za cenę zaledwie 5 zł. Nie wiem co zrobię jak skończą mi się te małe zapasy? ;-)

Maseczkę zmywam gąbeczką konjac. Na zdjęciu gąbeczka z firmy Avon (biała) oraz z dodatkiem oczyszczającego węgla z Hebe. Tą drugą kupiłam "na zapas", kiedy zużyje mi się ta biała. Jak widać jeszcze ten czas nie nastąpił ;-) Gąbeczkę namaczam w ciepłej wodzie i wtedy robi się ona miękka i puszysta (pokazałam to na kolejnych zdjęciach). Zmywam nią zazwyczaj maseczki, ale można niż też wykonywać demakijaż. Jest ona bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Bardzo dokładnie zmywa wszelkie zanieczyszczenia, a przy tym nie podrażnia skóry. Kiedyś myślałam "ot zwykła gąbka", ale po jej użyciu już wiem, że to będzie długo trwająca miłość <3 Maseczka kosztuje około 15 złoty (nie zależnie od firmy). Po około 3 miesiącach powinniśmy ją wymienić na nową, chyba że używamy jej jedynie sporadycznie. 





Taki oczyszczający rytuał stosuję raz, czasami dwa razy w tygodniu. Jest to czas tylko dla mnie, podczas którego staram się tez wyciszyć i zrelaksować. Bardzo lubię te chwile.  A Wy macie swoje ulubione kosmetyczne rytuały?

Komentarze

  1. Gąbeczkę mam od pewnego czasu i bardzo przyjemnie mi się jej używa. A peeling Lirene musi być fajny, może kiedyś się na niego skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo delikatny więc nawet wrażliwa cera go polubi ;-)

      Usuń
  2. Z tego wszystkiego znam tylko gąbeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam uwadze zwłaszcza maseczkę. Ciągle liczę na to, że wróci do oferty Avon. ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Ulubione zimowe zapachy

Kiedy dni stają się coraz zimniejsze i krótsze częściej sięgam po zapachy, na które nawet nie spoglądam wiosną czy latem. Instynktownie poszukuję kompozycji zapachowych, które osłodzą chłodne wieczory i brzydką aurę. Perfumy na bazie wanilii, piżma i drzewa sandałowego rozgrzewają mnie swoją wonią i wprawiają w dobry nastrój. Jesteście ciekawi moich faworytów? Zapraszam do zmysłowej podróży!   

Jak powszechnie wiadomo w perfumach nuty bazowe mimo, że nie są zbyt mocno wyczuwalne, mają decydujące znaczenie dla charakteru całej kompozycji zapachowej. Tak zwane nuty głowy mają najbardziej intensywny zapach i to je czujemy najmocniej zaraz po otwarciu flakonu, ale po skropieniu nimi skóry dość szybko zanikają. Z kolei pośrednie do wymienionych nuty serca często nie są świadomie przez nas wyczuwane, jednak ich obecność świadczy o unikalności kompozycji i dopełnia mieszankę zapachową. Zapachy dzielone są też na kategorie w zależności od użytych do ich produkcji składników. I tak mamy zapachy…

Parafinowa maseczka na paznokcie i palce

Dzisiaj produkt, który zadba o nasze paznokcie i skórki po zimie - parafinowa maseczka na paznokcie i palce firmy Labo Beauty. Maseczka ta ma za zadanie zregenerować i odżywić nasze paznokcie. Zawiera ona olejek aragonowy, witaminę E, olejek z awokado oraz z oliwek.


Maseczka znajduje się w plastikowym, zakręcanym  słoiczku. Z wyglądu przypomina różowy wosk ze świecy, a jej aplikacja przypomina dzieciństwo, kiedy to maczało się na cmentarzu palce w rozgrzanym wosku świec i zniczy ;-) 



Jak używać maski? Rozgrzaną do około 80 stopni wodę wlewamy do słoiczka i chwilkę czekamy. Gdy maska nieco przestygnie (do zmiany "czujnika temperatury" - naklejki na pudełku), zanurzamy w niej kilkukrotnie palce, aby pokryły się woskiem.


Po około 10-15 min ściągamy wosk. Zaschnięte resztki można dodać z powrotem do słoiczka i użyć ponownie kolejnym razem. Po aplikacji maski powinniśmy nie myć rąk przez 2 godziny, aby składniki miały czas dobrze się wchłonąć. Efektem działania są mocniejsze, błyszc…