Przejdź do głównej zawartości

Letnia pielęgnacja stóp

Trzeci wpis wyzwania "Wakacyjny Poradnik Urodowy" poświęcony jest letniej pielęgnacji stóp. O tej porze roku częściej zwracamy uwagę na tą część naszego ciała - odkryte sandałki i kolorowe paznokcie nie lubią się z zaniedbaną skórą. Przyznaję, że nie przepadam za żmudną pielęgnacją stóp, jeśli więc lubisz szybkie i proste rozwiązania to zapraszam Cię do dalszej części tego posta.


Upały dają się nam ostatnio mocno we znaki. Coraz częściej też czuję, że moje stopy są ociężałe i zmęczone nawet rano! Na szczęście mam w domu kosmetyk, który świetnie radzi sobie z tym problemem - chłodząca pianka Foot Work z firmy Avon. Produkt ten po naciśnięciu sprayu pokrywa naszą skórę pianką, która ma silne działanie chłodzące. Trochę przypomina mi to zawsze używanie pianki Pantenol. Tutaj jednak natychmiast wyczuwamy przyjemny chłodek, który utrzymuje się na skórze dość długo, skutecznie odprężając i dodając energii. Nasze naczynie krwionośne dzięki temu obkurczają się, a my nie czujemy już tego niemiłego opuchnięcia spowodowanego wysokimi temperaturami. Proste i genialne! Oczywiście piankę, możemy także używać na nogi, zwłaszcza w okolicy kostek i łydek - nie tylko stopom należy się ulga w upalne dni.



Jeśli czytasz mojego bloga od jakiegoś czasu, to wiesz że w maju zafundowałam moim stopom po raz pierwszy kurację z maską złuszczającą. Byłam zaskoczona jej działaniem, które ujawnia się dopiero po jakimś czasie. Jednak zdecydowanie wygląd złuszczającej się płatami skóry nie należy do najprzyjemniejszych, poza tym niektóre zrogowacenia nadal pozostały. Używałam wtedy zastępczo płatków peelingujących z kwasami AHA z firmy Avon. O obu tych produktach pisałam w TYM poście.


Jednak, gdy skóra na moich stopach zaczyna być w złym stanie, a pięty robią się szorstkie sięgam po... masażer! Tak, nie przesłyszeliście się ;-) SCULPTOR to urządzenie masujące, które posiada wśród różnych rodzajów końcówek także ścierającą, a ze względu na dużą moc urządzenia okazało się, że jest to najlepszy sposób na pozbycie się zrogowaceń i starego naskórka ze stóp! Urządzenie dostałam w prezencie, ale było prawdopodobnie zakupione w Mango. Jednak jestem przekonana, że tego typu masażerów jest na rynku obecnych wiele. Jeśli chcecie używać ich do peelingu stóp polecam zwrócić uwagę na to, czy jest możliwość dokupienia końcówek ścierających (wbrew pozorom zużywają się!). Polecam także wybrać model zasilany kablem elektrycznym - dzięki temu urządzenie będzie miało zdecydowanie większą moc, a co za tym idzie - skuteczniejsze działanie. Dzięki Sculptorowi zapomniałam już jak używa się klasycznego pumeksu czy tarki do stóp, a skóra na moich stopach jest miękka przez całe lato ;-)


Oczywiście obok mechanicznego złuszczania wspomagam się kosmetykami i latem są to zazwyczaj specjalne, lżejsze wersje zapachowe popularnych produktów. W tym roku postawiłam na trio z firmy Avon - peeling i lotion o zapachu Mojito oraz spray odświeżający o zapachu zielonej herbaty i mięty. Peeling zawiera delikatne drobinki ścierające, dlatego używam go raczej do codziennej pielęgnacji, a większe zrogowacenia usuwam mechanicznie. Nawilżający balsam ma konsystencję lekkiego lotionu, który bardzo szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia lepkiej warstwy. Oba produkty mają przepiękny i orzeźwiający limonkowy zapach, który dodatkowo chłodzi stópki. Spray także ma działanie chłodzące i można go używać zarówno do odświeżenia stóp w ciągu dnia, jak i do wnętrza butów. Pozostawia przyjemny zapach zielonej herbaty i mięty. 



Odkryte stopy latem są zazwyczaj bardziej wrażliwe na bodźce zewnętrzne. Zdarza się, że po całym intensywnym dniu mimo zachowanej pielęgnacji potrafią mnie piec i szczypać. Sięgam wtedy po kojąca kąpiel do stóp - gotowy produkt, który wystarczy wlać do miski z wodą i wymoczyć w niej stopy. Ostatnio zużywam jeszcze "zimowe" zapasy i jest to relaksująca kąpiel do stóp z orzechami makadamia firmy Avon, która przepięknie pachnie niczym ciasteczka petit beurre!!! Taką odświeżającą kąpiel można też przygotować dodając do wody soli kuchennej i dowolnego olejku zapachowego.

Być może sądząc po długości tego wpisu można odnieść wrażenie, że moja pielęgnacja stóp latem nie jest wcale taka prosta, jak zaznaczałam we wstępie. Trzeba jednak pamiętać, że niektóre etapy są włączane tylko w zależności od potrzeby, a nie na co dzień. Znacie przedstawione tu produkty? A może macie własne sposoby na letnią pielęgnację stóp? Czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze ;-)

Dzisiejszy post to moja odpowiedź na wyzwanie "Wakacyjny Poradnik Urodowy", o którym pisałam w TYM poście. Przypominam, że nadal możecie dołączyć do tej zabawy, do czego Was bardzo zachęcam.      

Poprzednie moje wpisy biorące udział w "Wakacyjnym Poradniku Urodowym":
- Ochrona przeciwsłoneczna - LINK
- Regenereacja skóry i włosów po opalaniu - LINK

Komentarze

  1. W te lato ma bardzo dużo produktów do pielęgnacji stóp.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow 😁 Ja używam tylko jednego kremu. Chociaż akurat ostatnio dwóch bo jeden do rak mi sie nie sprawdza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo zobacz jaka to oszczędność czasu - przecież kremy do rąk także świetnie nawilżają skórę, być może jedynie w tych do stóp jest więcej substancji zapachowych niwelujących potliwość, ale w sumie..hm hmm ;-)

      Usuń
  3. Ja mam teraz cały zestaw do stóp z Delii, także też będę miec tak bogatą pielęgnację stóp jakTy :D A z Avonu to bardzo dawno nic nie zamawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam że tak powiem większą "dostępność" jako konsultantka, co czasami jest dobrze, a czasami źle ;-))

      Usuń
  4. Ja zawsze mało co dbałam o swoje stopy, co teraz się na nich odbija, niestety :( Postanowiłam coś zmienić, ale na razie moja pielęgnacja stóp jeszcze raczkuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to wystartować, później trzeba TYLKO trzymać się swoich postanowień ^^ ;-)))

      Usuń
  5. Pielęgnacja twoich stóp jest naprawdę złożona ;) ta pianka mi bardzo przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynosi ulgę w upalne dni (i noce..) ;-)

      Usuń
  6. Cieszy mnie to niezmiernie, że są jeszcze osoby, które nie zapominają o pielęgnacji stóp! Super <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze nigdy o piance do stóp :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wynalazek zwłaszcza na upały! ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj, chcesz skomentować? To super! Uwielbiam czytać Wasze komentarze ;-)

Popularne posty z tego bloga

Mat czy błysk? - nowe szminki w płynie od Avon

Czym uszczęśliwić kobietę? Na przykład nową szminką. A jak sprawić aby poziom szczęścia sięgnął sufitu? Dać jej do przetestowania sześć kolejnych! Zapraszam na przegląd szminek w płynie linii Mark od Avon. Przyznaję, że szminki to trochę mój konik. Od dawna uwielbiałam testować ich kolory, konsystencje, zawsze interesowały mnie nowe wprowadzane linie. A że jestem konsultantką Avon, to najczęściej produkty właśnie tej firmy były przedmiotem moich porównań i mini testów. Dlatego, gdy zauważyłam że w przyszłym katalogu pojawi się cała nowa linia szminek w płynie wiedziałam już, że muszę je przetestować ;-) Szminki w płynie Mark z Avonu występują w dwóch wersjach - matowej i błyszczącej. Zgodnie z opisem producenta "zapewniają wielogodzinną trwałość bez wysuszania dzięki formule z żelową bazą oraz intensywny kolor perfekcyjnie pokrywający usta". Testowałam siedem szminek, dwie w wersji matowej i pięć w wersji błyszczącej. Wyboru dokonałam testując kolor na ręce oraz kierując się w…

Denko LUTY 2018

Luty jest najkrótszym miesiącem w roku, jednak te dwa dni mniej to chyba nie aż tak dużo, żebym miała tak małe denko? W każdym razie jak widać tempo zużywania nieco mi siadło. Jednak nie mam zamiaru zbytnio się tym przejmować, bo grunt ze idzie do przodu. A Was bez zbędnej zwłoki zapraszam do lutowego przeglądu.   Zużycia w minionym miesiącu były u mnie tak niewielkie, że trochę zachwianiu uległy moje kategorie. Dlatego dzisiejszych opisów nie będę poprzedzała kategoriami. Myślę jednak, że z powodzeniem odnajdziecie co jest co.  - mydło do rąk Melon & Pitaja, Cien z Lidla - przepiękny, wakacyjny, owocowy zapach słodkiego melona i do tego różowy kolorek <3 Żel pod prysznic z tej samej linii zapachowej zużyłam w listopadzie i miałam od niego zastrzeżenia, że wysuszał mi skórę. W przypadku mydła nic takiego się nie działo i jestem z niego bardzo zadowolona. 
- żel pod prysznic Today, Avon - kremowy żel pod prysznic o zapachu bardzo lubianych przez mnie perfum o tej samej nazwie. O pe…

Mania maseczkowania 4

Ostatnio pokochałam maski w płachcie, a że mam ich dość spore zapasy to decyduję się na pielęgnację z ich użyciem znacznie częściej. Można by mieć wątpliwość, czym może różnić się jedna maska tego typu od drugiej? Jednak okazuje się, że każda z nich jest inna, a działanie nie każdej mnie zachwyca. Zapraszam Was dziś na czwarty przegląd maseczek, tym razem same wersje na tkaninie.  Maski na tkaninie, inaczej nazywane maskami w płachcie przywędrowały do nas wraz z modą na koreańską pielęgnację skóry. Dotychczas były one dostępne jedynie poprzez strony typu ebay, czy też w sklepach internetowych specjalizujących się w sprzedaży kosmetyków z tej części świata. Pamiętam jak bardzo ucieszyłam się, kiedy w moim rodzimym mieście otworzył się sklep JJ Korean Beauty, a jakiś czas później firmowy sklep It's Skin.  W między czasie wiele innych firm rozpoczęło produkcję tego typu kosmetyków - Garnier, Bielenda, czy Selfie Project, a marki znane dotąd jedynie z internetu zaczęły pojawiać się na t…