Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Denko MARZEC I KWIECIEŃ 2017

Moje denko z marca i kwietnia - trochę się tego nazbierało. Denko to kosmetyki zużyte przeze mnie w minionym miesiącu i są tutaj: 

- chusteczki do demakijażu Nivea - dość dobrze nasączone chusteczki, którymi możemy zmyć makijaż, czy odświeżyć dłonie, mają przyjemny zapach charakterystyczny dla kremów Nivea, opakowanie zamykane jest za pomocą naklejki, która z czasem traci klej i przez to chusteczki wysychają - jest to minus tego produktu, chociaż, jeśli zużywamy chusteczki na bieżąco to zanim to nastąpi powinniśmy mieć już puste opakowanie;

- krem na noc z linia Avon Vitale - ma konsystencję lekkiego krem-żelu. Wzmacnia strukturę skóry i chroni ją przed oznakami wczesnego starzenia. Rano skóra jest wypoczęta i zrelaksowana, bez śladu zmęczenia nawet po małej ilości snu. Krem ładnie się rozprowadza, nie roluje się, dobrze się wchłania. Posiada przepiękny zapach i to właśnie za ten zapach oraz przepiękny różowy słoiczek się w nim prawdziwie zakochałam. Dobrze nawilża i regeneruje skórę, k…

Jak dbać o lakier do paznokci?

Dzisiaj nieco inny post, a mianowicie chciałam opowiedzieć Wam o tym, w jaki sposób dbać o nasze lakiery do paznokci, aby służyły nam one jak najdłużej i cieszyły nasze oko. Zapraszam do lektury ;-)


Jakiś czas temu miałam przyjemność współorganizować mini-szkolenie dla zainteresowanych osób dotyczące malowania i zdobienia paznokci. Szkolenie prowadziła moja koleżanka, która jest kosmetyczką (przy okazji, Ania jest nie tylko kosmetyczką, ale także bardzo utalentowaną osobą - robi m.in. cudowną biżuterię, którą możecie zobaczyć tutaj ). Podczas warsztatu, który w swej znacznej części dotyczył ćwiczenia umiejętności praktycznych, prowadząca przekazała nam także kilka sposobów i wskazówek, dzięki którym możemy znacznie dłużej cieszyć się "żywotnością" naszego lakieru do paznokci i to niezależnie od firmy.

Chyba każda z nas spotkała się z taką sytuacją - dawno nie używany lakier rozwarstwia się. Najlepszym wyjściem dla tej sytuacji jest energiczne wstrząśnięcie nim, aby warstwy znó…

FIT kosmetyki, czyli co do torby na siłownię?

Moja przygoda z fitnessem rozpoczęła się już jakiś czas temu. Cały zeszłoroczny sezon jesienno-zimowy regularnie chodziłam na treningi na siłowni, które ułożył mi trener. I dwa lata temu też. Nie były to jakieś wydumane treningi, za które musiałabym zapłacić krocie. Raczej ogólny plan i propozycje, żebym będąc na miejscu wiedziała co ze sobą zrobić, a przy okazji budowała kondycję i wytrzymałość. Najtrudniejsza w tej całej przygodzie jest oczywiście REGULARNOŚĆ i SYSTEMATYCZNOŚĆ. Dlatego bardzo dbałam o to, aby nie opuszczać ani jednego zaplanowanego wyjścia, bo wystarczy jedna luka i już cała determinacja spadała na łeb na szyję. A tygodniowa przerwa = powrót do kondycji sprzed rozpoczęcia treningów. Czyli poziom zero... Ale wracając do tematu, bo nie o siłkowych perypetiach chciałam tutaj dzisiaj pisać, to niezmiernie ważne w moim przypadku okazują się "rytuały" towarzyszące treningom. Jak to zazwyczaj powtarzam "Z treningów najbardziej lubię prysznic po". Do fit…

Tonizowanie skóry

Tonowanie skóry to zazwyczaj drugi po oczyszczaniu etap pielęgnacji skóry. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię wszelkiego rodzaju toniki i lubię uczucie kiedy moja skóra "pije" je i wchłania. Każdy z toników ma za zadanie przywrócić naszej skórze odpowiednie pH i przez to zwiększyć działanie kremu. Oczywiście tonik tonikowi nie równy i dziś przygotowałam dla Was mały przegląd kilku, które aktualnie używam. 
Na początek tonik odświeżający Solutions firmy Avon. Zgodnie z zapewnieniem producenta ma on za zadanie odżywić i nawilżyć naszą cerę oraz zapewnić jej uczucie świeżości. Z tą obietnicą zgadzam się w 100%. Po nasączeniu wacika tonikiem i przetarciu twarzy natychmiast czujemy orzeźwienie i świeżość. Skóra zauważalnie jest nawilżona, dlatego tonik ten wspaniale sprawdza się w gorące dni. Tonik ma delikatny zapach i nie zawiera alkoholu. Opakowanie ma 200 ml.

Tonik matujący Tołpa Smart, face otrzymałam w prezencie od mamy. Jest to hypoalergiczny produkt przeznaczony do skóry …

Moje pierwsze Balea

Skuszona bardzo pozytywnymi opiniami koleżanek ze społeczności DressCloud postanowiłam wypróbować kosmetyków firmy Balea. Jest to marka raczej nie drogich kosmetyków, głównie do pielęgnacji, które są dostępne jak na razie tylko w sklepach z produktami z Niemiec lub w internecie. Ja swoje zamówiłam w drogerii internetowej cytrynowa.pl. Wszystkie produkty firmy Balea wyróżniają się przepięknymi, kolorowymi opakowaniami oraz pięknymi zapachami. Na pierwsze testowanie wybrałam żel pod prysznic Cool Blossom oraz dezodorant o takim samym zapachu. Bardzo byłam także ciekawa maseczki lawendowej, także i ona znalazła się wśród testowanych kosmetyków.

Żel pod prysznic Cool Blossom ma zapach kwiatu neroli i czerwonej pomarańczy. Kremowa konsystencja o pięknym zapachu pozwala nam poczuć się przez chwilę jak w egzotycznych krajach. Żel dobrze się pieni i nie wysusza skóry. Jest bardzo wydajny, a kształt opakowania umożliwia ustawienie go "do góry nogami" i w efekcie zużycie do samego końc…

Wyzwanie MIXA HYALUROGEL

Podjęłam wyzwanie MIXA i wypróbowałam 5-dniową kurację nawadniającą z kremem intensywnie nawilżającym Mixa HYALUROGEL. Każdego dnia używałam próbki przeznaczonej na dany dzień jako krem na dzień i pod makijaż. 


Krem Mixa Hyalurogel zawiera w swoim składzie kwas hialuronowy, który jest znany z utrzymywania nawilżenia w skórze. Dzięki temu skóra jest dobrze i długotrwale nawodniona, odświeżona i gładsza. 


Mixa Hyalurogel ma lekką, żelową konsystencję w kolorze mleczno-białym. Po nałożeniu może wystąpić chwilowe uczucie lepkości. Krem jednak bardzo szybko się wchłania i uczucie to znika. Kosmetyk jest hipoalergiczny, nie uczula i nie podrażnia - co w pełni potwierdza moja wrażliwa skóra. Ma specyficzny zapach, który jednak nie jest męczący i szybko się ulatnia. 


Efekty?
Po pięciodniowej kuracji kremem Mixa Hyalurogel zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry, która stała się bardziej napięta i zauważalnie lepiej nawilżona. Drobne zmarszczki mimiczne stały się dzięki temu mniej widoczne, a sama …

Oczyszczanie skóry twarzy

Wychodzę z założenia, że piękna skóra wymaga dobrego oczyszczenia, dlatego przykładam dużą wagę do tej części pielęgnacji cery. Nie używam jednego, a paru produktów w zależności od potrzeb czy kondycji skóry, pory roku, specjalnych oczekiwań. Dziś chciałabym zaprezentować Wam kilka z nich. 

Olejek aragonowy do oczyszczania i mycia twarzy firmy Bielenda zakupiłam zafascynowana artykułami na temat japońskiego stylu oczyszczania twarzy. Nie jest to może "oryginalne olejowanie", ale dla mnie okazał się strzałem w dziesiątkę. Olejek nie ma zbyt tłustej konsystencji, mimo swojej nazwy. W kontakcie z wodą zamienia się w biały, delikatnie pieniący się płyn. Skóra jest po nim dobrze oczyszczona i nawilżona. Olejek zawiera w składzie kwas hialuronowy, słynący ze swoich właściwości do wiązania wody. Kosmetyk ma specyficzny, olejowy zapach, ale można się do niego przyzwyczaić. Opakowanie zawiera praktyczną pompkę. Cena około 20 zł. To mój pierwszy - i coś sądzę, że nie ostatni - olejek d…

Poziomkowe cudo do ust ;-)

Czy można zakochać się od pierwszego spojrzenia? Okazuje się, że tak, bo odkąd zobaczyłam przedwczoraj nowy peeling do ust firmy Evree na IG po prostu wiedziałam, że muszę go mieć! Pierwszego dnia spędziłam pod półką z kosmetykami od ust w Rossmanie dobre 15 min szukając go. I nie było. Na szczęście kolejnego dnia się udało i oto mam! 💜💜💜

Cukrowy peeling do ust Evree to produkt, który zawiera 99% naturalnych składników. Znajdziemy tutaj cukier, roślinną wazelinę, olejek rycynowy, masło mango i olej avocado. Peeling pomaga przy suchych i spierzchniętych ustach, delikatnie złuszczając naskórek i nawilżając go. Moje wersja jest o zapachu POZIOMKI!! Widziałam też żółto-pomarańczową pomarańczę. Oczywiście jak na poziomkę przystało peeling jest słodziutki i przecudnie pachnie. Kolor produktu jest intensywny i jest to dość ciemny róż. Widoczne są w nim drobinki cukru.
Mimo małego opakowania już po kilku użyciach mogę stwierdzić, że produkt jest wydajny, gdyż naprawdę niewielka ilość wystarc…

Parafinowa maseczka na paznokcie i palce

Dzisiaj produkt, który zadba o nasze paznokcie i skórki po zimie - parafinowa maseczka na paznokcie i palce firmy Labo Beauty. Maseczka ta ma za zadanie zregenerować i odżywić nasze paznokcie. Zawiera ona olejek aragonowy, witaminę E, olejek z awokado oraz z oliwek.


Maseczka znajduje się w plastikowym, zakręcanym  słoiczku. Z wyglądu przypomina różowy wosk ze świecy, a jej aplikacja przypomina dzieciństwo, kiedy to maczało się na cmentarzu palce w rozgrzanym wosku świec i zniczy ;-) 



Jak używać maski? Rozgrzaną do około 80 stopni wodę wlewamy do słoiczka i chwilkę czekamy. Gdy maska nieco przestygnie (do zmiany "czujnika temperatury" - naklejki na pudełku), zanurzamy w niej kilkukrotnie palce, aby pokryły się woskiem.


Po około 10-15 min ściągamy wosk. Zaschnięte resztki można dodać z powrotem do słoiczka i użyć ponownie kolejnym razem. Po aplikacji maski powinniśmy nie myć rąk przez 2 godziny, aby składniki miały czas dobrze się wchłonąć. Efektem działania są mocniejsze, błyszc…